Spis treści:
- Zaginięcie dzieci na Naramowicach
- Reakcja rodziców i świadków
- Działania policji w Poznaniu
- Odnalezienie dziewczynek na Piątkowie
- Podobne zdarzenia w regionie
Zaginięcie dzieci na Naramowicach
Do zdarzenia doszło około godziny 16.30 w rejonie Naramowic, niedaleko lasu Żurawiniec. Dziewczynki oddaliły się od grupy przedszkolnej podczas zabaw na śniegu. Zniknięcie dzieci nie zostało zauważone natychmiast, co zwiększyło ryzyko związane z ich bezpieczeństwem. Podobne sytuacje z udziałem nieletnich były już wcześniej odnotowywane w Wielkopolsce, czego przykładem jest potrącenie dziecka w Gnieźnie.
źródło: Google Maps - Poznań
Reakcja rodziców i świadków
O sprawie poinformował czytelnik, który natknął się na zaniepokojonych rodziców w okolicy lasu. Według ich relacji dzieci były poszukiwane od co najmniej 30 minut, a warunki były trudne. Było ciemno i bardzo zimno. Podobne emocje towarzyszyły rodzinom w innych dramatycznych sprawach opisywanych na portalu, jak brutalne pobicie nastolatki w Poznaniu.
"W lesie Żurawiniec napotkałem rodziców dzieci z przedszkola Leśne Gzubki na Jasnej Roli. Szukali dzieci, które miały opuścić przedszkole bez opiekunów. Rodzice mówili, że zaginęły co najmniej pół godziny wcześniej, było ciemno i bardzo zimno. Zaginięcie dziewczynek zauważył rodzic, który przyszedł do przedszkola po jedną z nich”. - Czytelnik, który poinformował o zdarzeniu
Działania policji w Poznaniu
Zgłoszenie wpłynęło do policji od opiekunki z przedszkola. Funkcjonariusze natychmiast rozpoczęli działania, sprawdzając okoliczne ulice, osiedla oraz tereny zielone. W podobnych sytuacjach służby reagowały już wcześniej, m.in. podczas akcji policji pod Poznaniem czy w trakcie zdarzeń określanych jako alarm w Poznaniu.
„Z tego zgłoszenia wynikało, że podczas zabaw na śniegu z grupą przedszkolaków opiekunka zorientowała się, że wśród dzieci brakuje dwóch dziewczynek w wieku pięciu i sześciu lat”. - mł. asp. Anna Klój, wielkopolska policja
„Na miejsce natychmiast przyjechali policjanci i po około trzydziestu minutach od ich przybycia opiekunka otrzymała informację o odnalezieniu dzieci”.. - mł. asp. Anna Klój, wielkopolska policja
Odnalezienie dziewczynek na Piątkowie
Po około 30 minutach od przyjazdu patroli nastąpił przełom. Ojciec jednej z dziewczynek zauważył swoją córkę oraz jej koleżankę pod blokiem na Piątkowie. Mężczyzna natychmiast przyprowadził dzieci na miejsce interwencji. Szybkie zakończenie akcji zapobiegło eskalacji zagrożenia, podobnie jak w innych sytuacjach kryzysowych, o których pisaliśmy więcej tutaj.
„Okazało się, że ojciec jednej z dziewczynek napotkał swoją córkę z koleżanką pod swoim mieszkaniem na Piątkowie”. - mł. asp. Anna Klój, wielkopolska policja
Podobne zdarzenia w regionie
Choć tym razem historia zakończyła się bez tragedii, służby podkreślają wagę nadzoru nad dziećmi w przestrzeni publicznej. W Wielkopolsce regularnie dochodzi do groźnych zdarzeń wymagających natychmiastowej reakcji, jak tragiczna bójka pod Poznaniem czy zabójstwo w hotelu pracowniczym. Policja zapowiedziała szczegółowe wyjaśnienie okoliczności poniedziałkowego zdarzenia.
Sprawa zaginięcia dziewczynek jest analizowana przez policję, a jej ustalenia mogą mieć wpływ na procedury bezpieczeństwa w placówkach przedszkolnych w Poznaniu.
Gdzie zaginęły dwie dziewczynki z przedszkola w Poznaniu?
Dziewczynki zaginęły podczas zabaw na śniegu w rejonie Naramowic, w pobliżu lasu Żurawiniec w Poznaniu.
W jakim wieku były dziewczynki, które oddaliły się z przedszkola?
Dzieci miały pięć i sześć lat.
Kto odnalazł zaginione dziewczynki?
Dziewczynki odnalazł ojciec jednej z nich pod swoim mieszkaniem na osiedlu Piątkowo.
Ile czasu trwały poszukiwania dziewczynek?
Poszukiwania trwały około trzydziestu minut od momentu przyjazdu policji na miejsce zgłoszenia.
źródło: Głos Wielkopolski