Spis treści:
Interwencja rodziny i pierwsze działania
Do ataku doszło dziś po południu. 64-letni mężczyzna został zaatakowany przez byki. Rodzina natychmiast wyciągnęła go z miejsca zdarzenia. Bliscy rozpoczęli resuscytację krążeniowo-oddechową. Ich działania były kontynuowane przez pierwszych strażaków na miejscu.
Działania służb ratunkowych
Po strażakach akcję przejął zespół ratownictwa medycznego. Prowadzono intensywną walkę o życie poszkodowanego. Mimo wysiłków nie udało się przywrócić czynności życiowych. Okoliczności tragedii są obecnie badane przez odpowiednie służby.
Najważniejsze fakty zdarzenia
- Atak miał miejsce we wsi Bojanice w gminie Kłecko
- Ofiarą był 64-letni mieszkaniec
- Byki były sprawcami zdarzenia
- Rodzina rozpoczęła resuscytację
- Strażacy i ratownicy kontynuowali akcję
- Życia mężczyzny nie udało się uratować
Z danych KRUS wynika, że rocznie notuje się kilkaset zdarzeń z udziałem zwierząt. Najczęściej dotyczą one byków i krów. Najważniejsze jest szybkie oddalenie się od zwierzęcia, wezwanie pomocy i powiadomienie służb. W razie obrażeń konieczna jest natychmiastowa pomoc medyczna. Statystyki dotyczące wypadków rolniczych prowadzi KRUS oraz Główny Urząd Statystyczny. Dane są aktualizowane co roku. Tak. Rolnicy ubezpieczeni w KRUS mogą otrzymać odszkodowanie za wypadki spowodowane przez zwierzęta. Wymaga to zgłoszenia zdarzenia i przeprowadzenia postępowania.Najczęściej zadawane pytania
Jak często dochodzi do ataków zwierząt gospodarskich w Polsce
Co należy zrobić w przypadku ataku zwierzęcia hodowlanego
Kto prowadzi statystyki wypadków w rolnictwie
Czy rolnicy są ubezpieczeni od skutków ataków zwierząt
Tragedia w Bojanicach ukazuje, jak niebezpieczne mogą być nagłe ataki zwierząt gospodarskich i jak ważna jest szybka reakcja świadków oraz służb.
źródło: epoznan