poniedziałek, 26 styczeń 2026 12:27

Zalasewo koło Poznania. Ciężarówka staranowała kwiaciarnię nad ranem

Wypadek w Zalasewie Wypadek w Zalasewie Zdjęcie redakcyjne

Jedna noc, jedna sekunda i całe miejsce pracy przestało istnieć. W poniedziałek 26 stycznia nad ranem w Zalasewie pod Poznaniem doszło do bardzo groźnego wypadku. Samochód ciężarowy z naczepą wpadł w poślizg i wjechał w zabudowania. Zniszczeniu uległa kwiaciarnia, sąsiedni budynek, znaki drogowe oraz zaparkowany samochód. Na szczęście w zdarzeniu nikt nie ucierpiał.

Spis treści:

Nocny wypadek w Zalasewie pod Poznaniem

Do zdarzenia doszło około godziny 3.30 w miejscowości Zalasewo, położonej w bezpośrednim sąsiedztwie Poznania. Samochód ciężarowy poruszający się nocą stracił przyczepność i zjechał z jezdni, uderzając w budynki. Najbardziej ucierpiała lokalna kwiaciarnia, która została niemal całkowicie zniszczona. Podobne groźne zdarzenia z udziałem pojazdów miały miejsce również w innych częściach regionu, czego przykładem jest kolizja nieoznakowanego radiowozu w Płocku.

źródło: Google Maps - Zalasewo

Andrzej Borowiak i ustalenia policji

Jak przekazał Andrzej Borowiak, rzecznik prasowy wielkopolskiej policji, tir z naczepą wpadł w poślizg i uszkodził nie tylko dwa budynki, ale także znaki drogowe oraz zaparkowany w pobliżu samochód osobowy. Funkcjonariusze zabezpieczyli teren i przeprowadzili czynności wyjaśniające. Wcześniejsze analizy wskazują, że podobne zdarzenia często wynikają z warunków drogowych, co opisywano również w materiale o tym, jak niebezpieczne są drogi krajowe.

Wpis właścicielki kwiaciarni po zniszczeniach

Właścicielka zniszczonej kwiaciarni opublikowała w mediach społecznościowych emocjonalny wpis. Napisała: „Nie umiem ubrać słów. Serce mi pękło na milion kawałków. Tir w sekundę zmiótł mój azyl”. Podkreśliła jednocześnie, że najważniejsze jest to, iż nikt nie ucierpiał. Podobnie jak w innych dramatycznych zdarzeniach, mieszkańcy okazali wsparcie, co było widoczne także po pożarze mieszkania w Płocku.

„Nie umiem ubrać słów. Serce mi pękło na milion kawałków. Tir w sekundę zmiótł mój azyl” – właścicielka kwiaciarni w Zalasewie, wpis w mediach społecznościowych.

„Najważniejsze, że nikomu nic się nie stało” – właścicielka kwiaciarni w Zalasewie, wpis w mediach społecznościowych.

Skala strat i bilans zdarzenia

W wyniku wypadku uszkodzone zostały dwa budynki, kilka znaków drogowych oraz jeden samochód osobowy. Zdarzenie miało miejsce 26 stycznia, w godzinach nocnych, co znacząco ograniczyło ryzyko obrażeń wśród ludzi. Policja potwierdziła, że w chwili uderzenia w budynkach nie było osób. W regionie wielokrotnie dochodziło do podobnych zdarzeń o poważnych skutkach, jak tragiczny wypadek między Rogienicami Wielkimi a Olszanką czy dachowanie po niebezpiecznym manewrze wyprzedzania.

Więcej informacji o interwencjach służb i zdarzeniach losowych można znaleźć także w relacjach dotyczących działań służb miejskich w Płocku.

Kiedy doszło do wypadku w Zalasewie pod Poznaniem?

Do wypadku doszło nad ranem w poniedziałek 26 stycznia około godziny 3.30.

Co spowodowało wjazd ciężarówki w kwiaciarnię?

Samochód ciężarowy z naczepą wpadł w poślizg, w wyniku czego zjechał z jezdni i uderzył w budynki.

Jakie obiekty zostały uszkodzone w wyniku wypadku?

Zniszczeniu uległa kwiaciarnia, drugi budynek, znaki drogowe oraz zaparkowany w pobliżu samochód osobowy.

Czy w wypadku ktoś odniósł obrażenia?

Nie, policja potwierdziła, że nikt nie został ranny.

źródło: Głos Wielkopolski

Wyświetlony 70 razy