W lutym zrobiliśmy sobie wycieczkę do Reykjaviku. Miasto, jak i cała Islandia poraża swoim urokiem, innością i powietrzem. Spędziliśmy w stolicy Islandii tydzień i przyznam, że nie był to czas stracony. Minus to bardzo wysokie ceny, bo na przykład pół litra wódki w barze kosztuje 500 zł. Na szczęście znajdują się tam specjalne markety z alkoholem i można kupić flaszkę za 200 zł. Widziałem też polskie piwa tzn. Lech, Tyskie, Warka. Ich cena to 12 złotych i były to jedne z najtańszych piw w asortymencie.

Dział: Blog